Powrócą do królowej w nieszczególnym stanie».
Lecz jeden z napastników obaczył zawczasu,
Że przy drzwiach straż, więc szybko rzecze bez hałasu:
«Nic z tego! Jakoś nam się w zamiarach nie darzy83,
Bo spostrzegam, że grajek stoi tam na straży.
Jasny szyszak na głowie ma on rycerz hardy
Z lśniącej stali, niezgięty, hartowny i twardy,
A po pancerzu niby ogień się przesuwa.
Przy nim Hagen, — wyborna straż nad nimi czuwa».
Więc z niczem powrócili, nie czekając dłużej.