Jedzie Irnfryd i Hawart, gdzie harcują tłumnie,

Rycerze sponad Renu czekają ich dumnie

I tańce zaraz zwiedli z Turyngami żwawe,

Wielu po starciu miało puklerze dziurawe.

Aż w trzy tysiące koni pan Bledelin jedzie

Widział to król z królową, bo się turniej wiedzie

Pod ich okiem, Krymhilda skrycie tem się cieszy,

Myśląc, iż bieda grozi stąd burgundzkiej rzeszy.

Także Szrutan z Gebekiem na turnieje jedzie,

Hornbog z Ramungiem huńskim zwyczajem się wiedzie