Po Burgundach krew strugą spływała z pogromu.

Boleśnie to dotknęło Ecela rycerzy,

Kiedy im doniesiono wieść o stracie świeżej,

Iż miecz wrogi Bledela i drużynę pobił

I że to brat Hagena z pachołkami zrobił.

Nimby król się dowiedział, gniewem pałające

Hunny zbroić się poczną; może dwa tysiące

Albo i więcej rusza, kędy czeladź wroga.

Nie zdołała ni jedua ujść z pogromu noga.

Natarli wiarołomcy swą siłą ogromną,