Ja tu z nimi pogadam, — tak każe konieczność,
Bo niewinnie nam czeladź wyprawili w wieczność».
«Jeśli mam być odźwiernym podczas waszych godów —
Rzecze junak — to pilnie będę strzegł tych schodów,
I potrafię usłużyć tak potężnym panom!»
Gorzej stać się nie mogło Krymhildy dworzanom.
A Hagen mówił dalej: «Rad bym wiedzieć przecie,
Co oni sobie szepczą do ucha w sekrecie!
Zdaje mi się, jakby im ten odźwierny wadził,
Co tę ważną nowinę nam Burgundom zdradził.