Ale nie podołali stanąć im na drodze,
Gdy się Volker i Hagen zaciekli tak srodze.
Widział władca znad Renu, iż boju nie wstrzyma,
Więc i sam dobył miecza i walki się ima, —
Przez pancerze zadając wrogom ciężkie rany,
Dowiódł, że zeń bohater w bitwie zawołany.
Nie obeszło się przy tem bez zucha Gernota,
Mnogo rycerzy trupem legło od brzeszczota,
Co mu Rydygier niegdyś dał go w podarunku.
Mieli stąd huńscy męże niemało frasunku.