Jeno z ust bohatera wyjdzie taka rada,
Jakiej nam tu nasz młody królewicz udzielił!
Warto, by temi słowy każdy się weselił».
Usłuchali więc rady i wynosząc z sali
Siedm tysięcy trupów za drzwi wyrzucali.
Po schodach się staczając wiele na dół pada
A rodzina zabitych głośno jęczy, biada.
Był tam jeszcze niejeden lekko jeno ranny,
Co by mógł przyjść do zdrowia przy pieczy starannej, —
Ale dobił się każdy, z wysoka spadając.