Aż do drzwi się dobili ręką nieulękłą,
Lecz w starciu dość szyszaków i puklerzy pękło.
«Puśćcie ich — rzecze Volker — niech wejdą do sali!
Wszak tego nie dokażą, o co się starali.
Niech jeno wnijdą! Wkrótce wszyscy życie stracą
I za dary królowej gorzko tu zapłacą».
Więc wtargnęli przez sali podwoje zuchwalce,
Lecz niejednemu siła opadła w tej walce,
Iż musiał umrzeć, ciężkiem raniony żelazem.
Dzielnie się sprawiał Gernot i Giselher razem.