Oni władną w tym kraju, więc orszak ich mnogi

Otaczał, — a król rzecze: «Czego chcesz ode mnie?

Jeśli pokoju może, to chyba daremnie.

Po szkodzie tak dotkliwej, po tak wielkiej stracie

Za którą, gdy pożyję, mej pomsty doznacie,

Po śmierci mego dziecka, po rzeziach tak wielkich,

Wręcz odmawiam pokoju i układów wszelkich!»

Gunter rzekł: «To się stało z konieczności srogiej.

Wszak Hunnowie mi czeladź wybili do nogi

W gospodzie, a ja za cóż doznałem tej kaźni?