Wdzięcznym będę, gdy biedę przeżyć Bóg przeznaczył».

A inni usłyszawszy, iż krew ma być smaczną,

Też się garną i trupów krwią raczyć się zaczną;

To im siły dodało, nową moc posiedli,

Iż niejednę niewiastę do płaczu przywiedli.

Co chwila na nich spada głownia pałająca,

Każdy się tarczą broni i ogień odtrąca,

Ale dym znów dokucza, skwar też srodze dręczy, —

Nigdy się pewnie rycerz gorzej nie namęczy!

«Stawajcie podle ściany! — Hagen znowu rzecze