I co siły mi starczy, walczyłbym i radził,

Gdybym był tych rycerzy sam nie przyprowadził.

Jam był ich przewodnikiem, jam wskazywał drogę,

Więc też z nimi, nieszczęsny, walczyć dziś nie mogę!»

Ale na margrabiego król Ecel wyrzekał:

«Takiej żem się pomocy od ciebie doczekał?

Patrzaj, ile już trupów leży, co ich pobił

Wrogi miecz, a ty jeszcze przyczyniasz? Źleś zrobił!»

A rycerz mu odrzecze: «Czemuż mnie zniesławiał?

Wszak on mi cześć rycerską i dary wymawiał,