Czyli tego się imam, czy owo opuszczę,
Zawsze się czynu złego, występku dopuszczę,
A zaniecham oboje, to mnie świat osławi, —
Bóg, co dał życie, niech mnie z tej matni wybawi!»
Ale król z żoną błaga usilnie i prosi, —
— Stąd też potem niejeden rycerz śmierć ponosi
Z rąk Rydygiera, wreszcie i on ginie marnie, —
Walczył, lecz walcząc w sercu straszne czuł męczarnie. —
Widział, iż stąd się szkody doczeka i smutku,
Więc rad by prośbę króla zostawić bez skutku