Rydygier rzecze: «Jakże pocznę to bez sromu?
Jam ich jako przyjaciół zaprosił do domu,
Jam jadło z nimi dzielił, jam pił z nimi razem,
Dary dawał, — jak teraz grozić im żelazem?
Niech świat myśli, żem tchórzem, żem pełen bojaźni,
Lecz jam drużby nie zerwał z nimi, ni przyjaźni.
Dla królów i drużyny mam też obowiązki,
Choć mi żal, iżem z nimi ścisłe zawarł związki.
Dzielnego Giselhera przyjąłem za zięcia,
Zaprawdę, lepiej wydać nie mogłem dziewczęcia: