Oglądnijże się, pani, kto cię znów posłucha!
On służył waszej sprawie, aż wyzionął ducha.
Nie wierzycie? Więc was się dowodnie pouczy!»
I wiedząc, że to strasznie królowej dokuczy,
Przed oczy króla martwe wyniesiono zwłoki,
A rycerzy Ecela ścisnął żal głęboki.
Nikt opisać nie zdoła, ani nie opowie,
Jak jęczały niewiasty, płakali mężowie,
Jaką straszną boleścią serce się ściskało,
Gdy martwe margrabiego wyniesiono ciało.