Jęknął król, żal głęboki zdradził się okrzykiem
Głośnym, strasznym, jakoby lwim zajęczał rykiem,
Narzekała królowa, a serce im targa
Ból. Taka po rycerzu ozwała się skarga.
XXXVIII. Jak wszystkich rycerzy Dytrycha zabito
Jęczał gród cały, każdy bolał po nim szczerze,
Brzmiał skargą pałac cały i mury, i wieże,
Aż jeden rycerz z Berna z Dytrycha drużyny
Usłyszał i do pana poniósł te nowiny.
Rzecze do swego władcy: «Dytrychu, mój panie,