Otom posłyszał jakieś straszne narzekanie.

Jeszcze me ucho takich jęków nie słyszało,

Kto wie, może co króla samego spotkało?

Bo czemuż by zaś wszyscy podnosili jęki?

Król lub Krymhilda, — pewnie jedno z dwojga, — z ręki

Zuchwałych onych gości zgon poniosło smutny,

Bo rycerze płacz w zamku zawodzą okrutny».

Lecz książę z Berna rzecze: «Z wolna, moi mili,

Nie bierzcie tak gorąco! Co tam porobili

Obcy męże, do tego konieczność ich bodzie.