Ale go ostry wyrzut spotkał z ust siostrzana.
Rzekł groźny Wolfhart: «Jak to, chcecie iść bez zbroi?
Toć i mnie was wyłajać i zganić przystoi,
Bo z szyderstwem i wzgardą drogę wam ukażą,
Ale w zbroi was widząc, na to się nie ważą».
Więc bierze zbroję stary za młodziana radą,
A zanim spostrzegł, jużci zbroje na się kładą
Wszyscy męże Dytrycha, każdy oręż ima.
Nierad był starzec, myśląc, że ich jeszcze wstrzyma
I pytał, co to znaczy. — «Ot, pójdziemy z wami!