— Żydzi — wyjaśnił mu — będą z pewnością opłakiwali swoich mędrców i nie przyjdzie im do głowy cieszyć się z powodu mojej śmierci.

Jego żona Szlomit była jednak kobietą pobożną i sprawiedliwą. Zdjęła z palca zmarłego męża pierścień i, posługując się nim jak znakiem rozkazu króla wydała polecenie wypuszczenia więźniów na wolność. Dopiero po ich uwolnieniu podała do wiadomości, że król Janaj umarł.

Hyrkan i Arystobul

Hyrkan i Arystobul, dwaj bracia z rodu Hasmoneuszy, rywalizowali ze sobą o tron. Hyrkan przy pomocy Rzymian oblegał Jerozolimę, w której bronił się Arystobul.

Każdego dnia zza muru oblężonego miasta spuszczano duży kosz, do którego oblegający wkładali dwa kozły przeznaczone na ofiarę całopalną.

Wśród oblegających był pewien stary i mądry człowiek, który grecką naukę miał w jednym palcu. Zwrócił uwagę dowódcy wojsk oblegających miasta, że dopóki oblężeni pełnią bożą służbę w Świątyni, dopóty nie uda się zdobyć miasta.

Następnego dnia zamiast kozłów wsadzili do kosza świnię. Kiedy wciągnięto kosz ze świnią, ta wpiła się pazurami w mur i cała Ziemia Izraela zatrzęsła się w posadach.

Tego dnia rozległ się okrzyk: „Przeklęty niech będzie człowiek, który hoduje świnie i przeklęty niech będzie ten, który przyswaja swemu synowi grecką naukę”.

Herod

Herod był niewolnikiem w domu panującej rodziny Hasmoneuszy. Ze wszelkich sił starał się zdobyć zaufanie gospodarzy. W oko wpadła mu księżniczka, córka panującego króla.