I od razu przystąpili do dzieła.
Do ciemnego pokoju wprowadzili chłopca i dziewczynę. Chłopiec usiadł w jednym kącie, dziewczyna w drugim.
Pierwszy zaczął rozpaczliwie żalić się chłopiec:
— Biada mi! Ja kapłan z rodu arcykapłanów zmuszony jestem pojąć za żonę jakąś niewolnicę!
Dziewczyna pogrążona w smutku zaczęła rozpaczać: — Biada mi! Ja córka arcykapłana zmuszona jestem poślubić jakiegoś niewolnika.
I tak oboje całą noc przepłakali. Kiedy zaczęło dnieć i do pokoju wpadło światło, rozpoznali się. Brat i siostra wpadli sobie w ramiona i wybuchnęli szlochem. Tak długo płakali, aż i dusze opuściły ich ciała.
Cafnet bat Pniel
Pewien Rzymianin pojmał do niewoli dziewczynę niezwykłej piękności, pochodzącą ze znakomitego rodu, córkę arcykapłana Cafnet bat Pniel. Zaprowadził ją do swego domu i zaciągnąwszy do łóżka, zgwałcił. Nad ranem postanowił sprzedać ją na targu niewolników. Włożył na nią aż siedem sukien i zaprowadził na targ.
Człowiek rzadkiej brzydoty wyraził chęć zakupienia niewolnicy. Słysząc, jak Rzymianin wychwala zalety niewolnicy, powiada do niego:
— Skoro jest taka piękna, jak mówisz, to odsłoń jej wdzięki.