Posłuchał rabi Chanina rady żony i wzniósł błagalną modlitwę do Boga.

I oto po chwili ukazało się w mieszkaniu coś w rodzaju ręki, która podrzuciła rabiemu nóżkę ze złotego stołu.

W nocy rabiemu Chaninie przyśnił się cudowny sen. Zobaczył raj. Przy trójnożnym stole siedzieli cadycy. On sam zaś z żoną siedzieli przy stole o dwóch nogach. Rano, po przebudzeniu, opowiedział żonie o tym, co mu się przyśniło, i na końcu zapytał ją:

— Jak myślisz? Czy będzie nam przyjemnie siedzieć przy stole o dwóch nogach, podczas gdy wszyscy cadycy siądą przy stole trójnożnym?

— Nie będzie nam przyjemnie. Pomódl się, mężu mój, żeby zabrali z powrotem nóżkę.

Pomodlił się rabi Chanina ben Dosa i nóżka została zabrana.

Na temat tego cudu tak wypowiedzieli się mędrcy:

— Ten drugi w kolejności cud jest większy od pierwszego, albowiem na podstawie ustnych przekazów wiemy, że niebo czasem daje, ale nigdy nie odbiera.

Płonący ocet

Pewnego dnia w wigilię soboty rabi Chanina zauważył, że jego córka jest bardzo zmartwiona. Zapytał ją: