Widząc jednak, jak cierpi rabi Jehuda, zmieniła zdanie:
— Panie świata, spraw, żeby ci, którzy są na wysokościach, wygrali z tymi, którzy są na ziemskim padole.
Mędrcy nie ustawali w modłach. Błagali Boga o życie dla rabiego Jehudy. Wtedy służąca wzięła dzban i zrzuciła go z dachu. Na odgłos pękniętego dzbana mędrcy przerwali modlitwę i w tej samej chwili dusza rabiego opuściła ciało.
Tymczasem mędrcy polecili rabiemu Bar-Kapara wejść do pokoju rabiego i sprawdzić, jak wygląda sytuacja. Rabi Bar-Kapara wszedł do pokoju i stwierdził, że rabi nie żyje. Rozdarł wtedy szaty na sobie i zaczął go opłakiwać:
— „Niebiańskie lwy i ziemskie skały115
Podtrzymywały świętą Arkę.
Niebiańskie lwy pokonały ziemskie skały
I święta Arka została pojmana”.
— Czy umarł? — zapytali go przerażeni mędrcy.
— Wyście to powiedzieli, a nie ja — oświadczył rabi Bar-Kapara.