V
Nie lekceważcie dzieci prostych ludzi. Z nich bowiem mogą wyrosnąć uczeni w Piśmie. Nie pogardzajcie dziećmi biedaków, z nich bowiem mogą wyrosnąć uczeni w Piśmie. Nie pogardzajcie dziećmi biedaków.
VI
Pewnego razu Raw przybył do miejscowości, w której od dłuższego czasu nie było deszczu.
Na prośby mieszkańców Raw wzniósł modły do Boga odeszcz, po czym zarządził w jego intencji post. Starania Rawa nie odniosły skutku.
Wtedy stanął do modlitwy miejscowy chazan i zaledwie zdążył wymówić werset zaczynający się od słów „On, który czyni wiatr” — powiało wiatrem, a kiedy wyrzekł słowa „spuszcza deszcz”, zaczęło naprawdę lać.
Kiedy skończył modły, Rawa zapytał go:
— Czym się trudnisz?
— Jestem mełamedem. Uczę małe dzieci. U mnie uczą się zarówno dzieci biedne, jak i bogate. Biedne dzieci uczę za darmo. Oprócz tego mam na podwórzu małe źródło, w którym pływają ryby. Jeśli jakiś uczeń nie wykazuje chęci do nauki, zachęcam go do niej darem w postaci rybki i tak długo przekonuję go, że nauka jest potrzebna, aż zabiera się do niej z chęcią.