Odbiły nagle — świat cały.
I radują się oczy, że nad ust szkarłatem
Z całym spotkały się światem!
IV
Wiersz konny
Pochylony ku światu — patrzę w cień mój konny,
Jak się obco przewija — skośny i postronny —
Wybojem dróg.
Mój cisawy26, któremu i głaz nie zacięży27, —
Zaświat w słońcu zwęszywszy — kark zagrzany tęży