W uparty łuk!

Woniejące od pola, z traw wywiane losy

Złączyły nas na wspólny bieg w tamte niebiosy

I w tamten las...

I kazały jednakim zespolić się ruchem

Na sny różne, co — jawy związane łańcuchem —

Śnią się raz w raz.

Dąb, migając za dębem, wstecz luźnie odlata28, —

W przerwach między dębami zaskoczona chata

Cofa się w jar!...