Ruczaj29, słońcu na ukos jarząc się samopas30,

Z oczu nagle nam znika, jak wylękły topaz31,

Mara wśród mar...

Stogi siana z bocianem lub wroną na czubie

Olbrzymieją do czasu, aż giną w przegubie

Minionych miedz!

I dobrze nam, i barwno, gdy skrajem źrenicy

Pochwycimy mak w życie lub kąkol32 w pszenicy,

By dalej biec!

I dobrze nam, i skrzyście33, gdy wpobok34 cmentarza