I życie, które można tak łatwo odebrać?
I czemuś mnie z takiego utworzył marliwa41,
Że mnie w tę obcą ciemność byle noc porywa?
Czemu nieśmiertelniejesz42 na moim pogrzebie?
Czemuś zabił mnie jadem, co nie truje ciebie?
Czemu nuży mnie zwłok mych w zaświaty wywózka,
A deszcz po żywych liściach coraz gęściej pluska?...
IV
Śmierć wtóra
Dwojgu zmarłym w cmentarza zakątku