I popod płotem tego właśnie sadu

Siadają rzędem na wspólny przyśniwek

O tym, co serce niewoli do bicia —

Czy pozyskanie, czyli strata życia?

I o tym jeszcze, co słodsze dla ciała —

Sen, który gaśnie, czy jawa, co pała?

I o tym jeszcze, skąd przyszła ich dola?

I czy to prawda, że wracają z pola?

I czy to prawda, że zjawiona w ciszy

Pierś ich tym żyje, że swój oddech słyszy?