Że w pieśni leśnej i w pieśni ruczajnej

Będziesz wyznawał odtąd mimowolność

Serca, chciwego swobody rozstajnej!

Przysiąż na bogów do śmierci niezdolność,

Że mi nie zbiegniesz hen — w niemiłowanie,

W głuchą bezleśność i w nudną bezpolność!...»

— «Przysięgam tobie, że w żadne rozstanie

Nie ujdę duchem z twojego objęcia, —

Gdzie miłość moja — tam moje otchłanie!

I będę chłonął czar twego zaklęcia,