Na to dziewczyna odpowie mi gniewna: —
«Dałam twym żukom do syta napoju:
Dwoistość czaru, ja — baśni królewna.
Dałam sen różny — w mych piersi rozdwoju:
Oczy z chmur czerni i oczy z błękitu,
Włos hebanowy i złoty od znoju.
Dałam ci zmienną przerzutność zachwytu
Z hebanu w złoto, z ciemności w purpurę,
Z tajemnic nocy — w oczywistość świtu!
Po spadłej rosie rozpoznajże chmurę,