Gdy, nie kochając, dotkniesz go pieszczotą?

I co w nim zmienisz, podepczesz i zdusisz?

Czyżem wiedziała, że burze mnie zmiotą,

Wspartą oburącz na wyśnionym przęśle

Mostu, wspiętego nad nizin drętwotą?

Czyżem wiedziała, że mi jakieś gęśle

Zdruzgoczesz w duszy i ciśniesz w jezioro,

Co od księżyca wysrebrza się wklęśle?

I że ci czarną objawię się zmorą,

Znaczoną krwawym nienawiści chrzestem