Na pierwszym lądzie z pierwszym oto płazem

Wij się i czołgaj, wspominając morze!

Klęknijmy kornie przed kwiatem, przed głazem,

We mgłach — na łąkach — u wylotu alej, —

Gdziekolwiek można — tam klęknijmy razem!

I błogosławmy naokół i dalej

Motylom — kwiatom — i ptakom — i pszczołom,—

A ty mi wówczas, błogosławiąc, szalej!

I maluczkością świata się oszołom!

I pobłogosław zjawionym w śnie twarzom,