To — spija rosę ostatni znój —

To — w cieniu twoim cień spoczął mój.

Pierwszy deszcz

Pierwsza z brzękiem zbudziła się mucha,

Pierwsze liście powypełzły z drzew,

I deszcz pierwszy wdudnia mi do ucha

Rozegrzmiały w błyskawicach śpiew.

Tego śpiewu zgruch i rozgruch długi

Któż by pojął, któż pochwyciłby?

Rozbrykane, rozwierzgane strugi