Trzeba nic nie mieć prawdziwie,

Żyć tylko tym, że się żyje,

By dłoń wyciągać łapczywie

Po takie szczęście niczyje!

[Upalny ranek. Gwary i turkoty...]

Upalny ranek. Gwary i turkoty

Kończą się nagle u sztachet ogrodu,

Gdzie ławek cienie, wdumane w piach złoty,

Dają tym piachom czar głębi od spodu.

Zapatrzonemu w dal przed się120 bez końca