Szklanka stojąca na stole

traci równowagę,

leci, roztrzaskuje się; wzbija się i opada woda.

Otwiera oczy, unosi głowę — zanim zobaczy to, co

dookoła

całość ulatując

wita go żegna go operowym wysokim sopranem:

O, nie

nie dostaniesz mnie

nie!