1975

Snajper

(Poemat bez dedykacji)

1.

Rano twoje mieszkanie jest gładkie i przewiane na wylot

jak trupia czaszka. Okna bez zasłon, białe ściany, czarne

kaloryfery

na skrzynce od mleka nóż —

jego czubek drażni suche powietrze. Miasto

jest agresywne i bezwładne. Tłok w autobusach,