dystans, a jednak, co tu gadać: guziki, szabla, czako

za którym stoi cesarstwo! I te oczy — piękne

w których wszystko

odbija się zrozumiane. Kiedy o tobie myślę

wydaje mi się

że siedzimy oparci o siebie plecami: blisko, rozlegle;

patrzymy w przeciwne strony. Idziesz najdłuższą ulicą miasta;

nad tobą

wampirzy pazur skończoności. Piętrowo

zbudowany świat