który
trzeba trzymać w garści
więc trzymasz
i on też
nie puszcza.
2.
Byliśmy na piwie, ty, ja
i jeszcze kilka osób; w lustrze nad barem
odbijała się zatłoczona ulica (godziny szczytu),
każdy (młody) przechodzień jest możliwością
który
trzeba trzymać w garści
więc trzymasz
i on też
nie puszcza.
Byliśmy na piwie, ty, ja
i jeszcze kilka osób; w lustrze nad barem
odbijała się zatłoczona ulica (godziny szczytu),
każdy (młody) przechodzień jest możliwością