Nosferatu, wampir

Wracałam do domu w nocy. Ciągle pod górę

starym, rozmytym wąwozem

między dwoma lasami. Nagle ściemniało. Chmury

sięgnęły ziemi, szarpnął wiatr. Z pierwszą błyskawicą

uderzyła mnie

głęboka, dziecięca trwoga. I zaraz

zobaczyłam światło: żółto-mdławe. W najwyższym

oknie domu

który musi stać za najbliższymi drzewami. I jakby