aureola
koronująca
czas, miejsce, osoby.
— Przyszłam — powiedziałam — tą drogą
która miała prowadzić —
— Witaj w naszym domostwie — przerwał
i jakby się uśmiechnął.
— W domostwie? — powtórzyłam nie słysząc się
zatopiona w tych sinych oczodołach, gładkiej czaszce
ach, te ruchy kanciastopłynne