»Już on do szturmu jutro nie uderzy«.

Gdy go chłonęła w głąb ta przepaść dzika,

Minos, co sądzi każdego grzesznika,

Widzi, pierś jego z ramion się wytyka;

Za to, że w przyszłość zagłębiał się okiem,

Tutaj wstecz patrzy, wstecznym idzie krokiem.

Patrz, Tyrezyjasz, co czarów zaklęciem

Z męża w niewiastę zmienił się, dziw nowy!

Przeobrażony od stóp aż do głowy295.

I wprzódy musiał laską czarnoksięską