lotny esemes operatora:
darmowe minuty, jeśli coś tam.
(Kowalski twierdził, że piszę średnio).
Woźna zbeształa ślepe stado
idące mym śladem po świeżo umytej
podłodze do labu9 i przyszła zerknąć,
jak się dobijam, bo lab był nieczynny.
Zgubiłem ogon wsiadając do windy.
(Kowalski twierdził, że piszę średnio).
Schodziłem biorąc za dużo stopni,