Zaproponował mi, że mnie zastrzeli.

Pierwszy przyjaciel

Pamięci Kazimierza Galasa

Zakasał nogawki i brnął nurcie.

Kwiaty; i pachną ich łacińskie nazwy.

Nad światem leciała jaskółka.

Świat stanowiły: rozum, poczta, kolej.

Wyszedł z gimnazjum, z szeregu, z hetmana,

z dwóch wojen bez szwanku.

Żył osiemdziesiąt lat. Powiedział