Współpodróżni żywią uczucia.

Ściskają zielone kamyki.

Mówią: co Pan może wiedzieć

o naszych uczuciach? Co Pan

jest? Prosimy się nie pchać.

Kij siedzi w wiechciu.

Co ja mogę wiedzieć?

Stare szmaty

Wzmocniono parkan, furtkom wprawiono uszy.

Wszyscy czujni. Wkopano znak zakazu, zasiano kolczasty drut.