Na czaszce jego włosy-mech,
kabaretowy potępieniec;
ściga go śmiech: szaleniec!
Centaur ucieka,
droga daleka,
więc za nim w cwał,
jak który stał,
orszakiem mar,
nim pryśnie czar —
Ha, to kabaret szalony.
Na czaszce jego włosy-mech,
kabaretowy potępieniec;
ściga go śmiech: szaleniec!
Centaur ucieka,
droga daleka,
więc za nim w cwał,
jak który stał,
orszakiem mar,
nim pryśnie czar —
Ha, to kabaret szalony.