to co usłyszałby ów słuchający, bohater bez cienia

i możliwości podróży?

Gdzie w słowie „pragnąć” giętkość się odzywa,

w którym miejscu błyska możliwość zrozumienia —

nie wiem, między zgięciem kolan (żeby tu usiąść)

a chłodem od ziemi jest tylko widok.

Kochać

to dużo, żeby nie powiedzieć za wiele. Ten widok —

peruczka u stóp — dostarcza wszelkich wyjaśnień.

Jej pleśń od wewnątrz i połysk, gdy słońce oświetla,