Niwecz — to właśnie słowo tak nęci,

gdy patrzę jak odchylają ramiona

i rzucają w tarczę.

Nie kojarzę tych cieni z niczym,

są własne.

Małe liturgie

Teraz, kiedy palimy ubrania i papiery

i jest minus dziesięć stopni — wciskamy się

w tę biel, jakby była ogromną poduszką.

Dla patrzących z góry (jeśli są tacy),