zmartwychwstać, to zdarza się bohaterom

wodewilów, kiedy z morskiej toni całych

i zdrowych wypluwa ich wieloryb.

2

Mój mały Mefisto, własne odbicie

w połyskliwej resztce kawy, szepcze i,

choć nie rozumiem języka, wiem, że nim

włada doskonale. W świecie odbić

tylko takie przypuszczenie jest właściwe.

Choć momentami, kiedy dłoń mi drży,