„Kiedy cisza panuje

Grobowa i głucha...”

Nagle opuściła kajet i podeszła do drzwi.

— Czy ona też naprawdę śpi?...

Nadsłuchiwała przez chwilę, ale było zupełnie cicho.

— Więc jeszcze raz:

„Kiedy cisza panuje

Grobowa i głucha,

Coś ją zgrozą przejmuje,

Bo się w niebo wpatruje