Świeciły się zdaleka pobielane ściany,

Tém bielsze, że odbite od ciemnéj zieleni

Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni...

ZDZISŁAW

do siostry, ze smutkiem w głosie.

Pamiętasz, Jadziu? tak właśnie wyglądał dworek rodziców naszych... tam... nad Pilicą. Opuściliśmy go w dzieciństwie jeszcze, wraz z odjeżdżającym na zawsze ojcem i nigdyśmy już tam więcéj nie wrócili...

WITOLD

do żony.

Nic to, duszeczko! nie martw się, kiciu! Tak samo chwała Bogu wyglądają dotąd jeszcze Szydoszyszki nasze!...

ZDZISŁAW