Łuk, kołczan, lance, niosą za nią panny,

Wiatr jej sukienke76 nieznacznie poddyma:

Tu już zwierzyna postrzelana leży,

Żywa na rozkaz bogini w sieć bieży.

Widzi Apolla, jak pożarem płonie

Dla pięknej Dafny, co nim jawnie gardzi;

Narcyss sam siebie zakochawszy tonie,

Echo go ściga, ten ucieka bardzi77:

Dwóch amorotów miłość mściwa tropi

Jednego spali, drugiego utopi.