Za nic koncerty i włoskich nut sztuki,

Ich milsze głosy bez mistrza nauki.

Odpocznie ptastwo, aż zaczną pasterze

Smutne wywodzić dumy na fujarze,

Inni zaś skoczne mazury na lerze4,

Tańcując z nami każdy w swojej parze:

My wdzięczne pieśni śpiewamy koleją

Lasy słuchają, a gaje się śmieją.

Nie wiem co tęsknić5, pasąc owiec trzodę,

Z pilnością strzedz6 ich potrzeba od wilka.